|
Czwartek, 02 Luty 2012 08:37 |
|
Moje ferie zimowe Podczas ferii byłem z rodzicami w Zakopanem. Było bajecznie, bo był przepiękny puszysty, zaśnieżony las. Mieszkaliśmy w pensjonacie. Mieliśmy tam jadalnię, w której jedliśmy śniadania i obiadokolacje. W pensjonacie był basen, ja z tatą pływaliśmy i nawet w siłowni ćwiczyłem. Ja mieszkałem w pokoju z tatą i mamą. Robiliśmy różne wycieczki: Jaworzynka, Dolina do Białego, Droga do Daniela, Dolina Kościeliskiego, Pod Reglami. Odwiedzaliśmy znajomych. Daniel Krajewski |
|
Zmieniony: Czwartek, 02 Luty 2012 09:02 |
|
Czwartek, 05 Styczeń 2012 07:50 |
|
W piątek 23 grudnia były wielkie przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Potem były zamówione różne potrawy i mama odebrała je. Wieczorem sprzątałem całe mieszkanie bez pomocy rodziców, odkukarzałem podłogi i wycierałem kurze. Potem ja z tatą ubieraliśmy choinkę słuchając kolędy i ozdabialiśmy mieszkanie. Zrobiło się późno i położyliśmy się spać. Następnego dnia po śniadaniu tata po prosił o pomoc przy rozstawialiśmy stołu wszystko było nakryte. Wieczorem była już Wigilia i przyszli goście do naszego domu. Było aż 11 osób. Podczas Wigilii dzieliliśmy się opłatkiem, złożylismy sobie życzenia, później spadła piierwsza gwiazdka na niebie i usiedliśmy do wigilijnej wieczerzy. Najpierw były przekąski: karp po żydowsku, ryba faszerowana, sałatka śledziowa, ryba w galarecie, ryba po grecku. Po kolacji był prawdziwy, udawany i święty Mikołaj, rozdawał prezenty dla wszystkich gości, dostałem od Świętego Mikołaja: Księga Cudów Polski, dwie koszulki, książkę Pałace i dwory.Wigilia trwała aż 1:30 w nocy. Tak skończyła się Wigilia. Następnego dnia pierwszy dzień świąt przed południem byłem z rodzicami na obiedzie u brata i Marysi, było dużo prezentów, słuchaliśmy kolędy. Wszyscy byli zadowoleni ze świąt. W drugi dzień świąt moi roszice mieli 34 rocznicę ślubu. Sylwestra spędziłem w domu, była ostatnia |
|
Zmieniony: Czwartek, 12 Styczeń 2012 08:26 |
|
Wtorek, 03 Styczeń 2012 10:34 |
|
W domu oglądałem w telewizji koncert sylwestrowy na Placu Konstytucji. Był GolecuOrkiestra i inne zespoły. Potem poszliśmy w gości. Ja z rodzicami spędziliśmy sylwestra w jednym miejscu. Było pyszne jedzenie i było dużo znajomych. Była dyskoteka sylwestrowa, oni pili wino, a ja piłem piwo bezalkoholowe Lech. Tańczyliśmy do północy. Po drodze do domu nieznajomi ludzie złożyli nam życzenia noworoczne, my im też. Daniel Krajewski |
|
Zmieniony: Wtorek, 03 Styczeń 2012 11:28 |
|
Poniedziałek, 02 Styczeń 2012 11:43 |
|
Sobota, 24 grudnia 2011 roku. Już skończyłem 23 lata, dostałem w prezencie od Marcina zegarek, smycz na komórkę i mikołajkową czekoladkę. Potem dostałem od rodziny koszulkę i bluzę Legii Warszawa, to nie wszystko jeszcze dostałem od Kasi i Roberta koszulkę i bluzę hip hop. Od całej rodziny dostałem szafkę na puchary i medale i wiele innych prezentów, taka jest prawda. A za chwilę będzie Wigilia z rodziną z choinką. Będzie dużo prezentów i przed jedzeniem dzielimy się opłatkiem, później będzie uroczysta kolacja. Podczas imprezy będzie przemowa mojego taty i życzenia z okazji moich urodzin i mojej mamy imienin. Będzie tort, Dowiemy się co będzie jutro.
Niedziela, 25 grudnia 2011 roku. Na pewno Kasia, Robert i ja jedziemy do cioci Lili, żony mojego dziadka, zobaczmy co będę robił dalej.
Poniedziałek, 26 grudnia 2011 roku. Byłem sam w domu, bo moi rodzice byli na grobach. Ja słuchałem muzyki, potem grałem na komputerze w różne gry, potem wrócili rodzice. Wieczorem ćwiczyłem klatę i mięśnie.
Wtorek, 27 grudnia 2011 roku Byłem u Marcina i graliśmy w grę Kocham Cię Polsko, taki jest teleturniej.
Środa, 28 grudnia 2011 roku. Byłem w domu z tatą, moja mama była w pracy, mój tata był u lekarza, a ja byłem sam w domu. Zrobiłem część porządku, bo byłem zaproszony do Marcina. Graliśmy w grę Kocham Cię Polsko, potem wróciłem do domu i skończyłem porządek, za chwile będę wyrzucał śmieci.
Czwartek, 29 grudnia 2011 roku. Organizuję moje 23 urodziny dla kolegów i koleżanek, wszyscy będą o godzinie 16:00, będzie super zabawa i mamy dużo słodkiego i do picia piwo, colę i różne produkty. To jest najlepsza impreza pod słońcem. Co będzie dalej dowiem się podczas imprezy. Były kanapki, spaghetti, tort i wiele innych pyszności.
Piątek, 30 grudnia 2011 roku. Dostałem nowe prezenty: koszulę, coś słodkiego i kosmetyki dla mężczyzn. To była odlotowa muza i zabawa i radości. Czasami były dyskusje, a to nie koniec już jutro obchodzimy Sylwestra.
Sobota, 31 grudnia 2011 roku. Sylwester z rodziną świętujemy, bo to dzień ślubu mojego brata Pawła. Potem idę do Marcina, będę u niego nocować. O północy piłem szampana i oglądałem fajerwerki.
Niedzielą, 1 Stycznia 2012 rok. Pamiętam, że ja w tym roku już skończę szkołę. Dziękuję za wszystko, będę pamiętał o koleżankach, kolegach i nauczycielach. Dziękuje. Powodzenia. Janek Kowalewski |
|
Zmieniony: Czwartek, 05 Styczeń 2012 07:59 |
|
Czwartek, 15 Grudzień 2011 08:29 |
|
W piątek 2 września wyjeżdżaliśmy do Zamościa z grupą uczniów ze szkoły i z absolwentami. Ja spałem w pokoju z Marcinem Stańczykiem. Mieliśmy dużo wycieczek. Zwiedzaliśmy Zamość i Lublin. Byliśmy w Bondyrzu. W Lublinie zwiedzaliśmy Zamek i Ogród Botaniczny.
Co warto zobaczyć w Zamościu? W Zamościu warto zobaczyć: Ratusz, Rynek Wielki, Kamieniczki, Dzwonnicę Katedry, Arsenał, Gmach Dawnej Akademi Zamojskiej, Bramę Szczebrzeską, Starą Bramę Lubelską, Nową Bramę Lubelską, Dawny Dom Rabina, Dom Mykwy, Katedrę, Pałac Zamojskich, Rotundę - Mauzoleum Martyrologii Zamojszczyzny, Rynek Solny, Rynek Wodny, Synagogę, Zespół Klasztorny Klarysek, Dawny Klasztor Bonifratów. Jan Nadzieja |
|
Poniedziałek, 20 Czerwiec 2011 06:45 |
|
Czwartek 16 czerwca 2011 roku.
Przyjechaliśmy rano do szkoły, mieliśmy normalne lekcje. Z Panią Magdą Kalinowską pisaliśmy życzenia dla absolwentów. Potem mieliśmy jogę z panią Moniką. My pomagaliśmy przygotować stoły i krzesła na imprezę absolwentów. Było dużo uczniów, asystentów i nauczycieli, dużo słodyczy, ciastka i herbata, pepsi twist. Była pizza i różne słodkości. Potem na koniec jedliśmy, graliśmy w piłkę nożną, nauczyciele rozmawiali, my graliśmy w piłkę, to było fajne. Janek Kowalewski
|
|
Zmieniony: Poniedziałek, 20 Czerwiec 2011 08:18 |
|
Dzień Sportu w szkole "Dać Szansę" |
|
Poniedziałek, 13 Czerwiec 2011 08:43 |
|
8. czerwca w naszej szkole odbył się Dzień Sportu. Spotkały się dwie szkoły: nasza "Dać Szansę" i szkoła z ulicy Bełskiej. Było wiele dyscyplin sportu np.: biegi na 30 metrów, mecz piłki nożnej, skok z rozbiegu, skok z miejsca, mecz koszykówki. Nasza szkoła prezentowała się świetnie w meczu piłki nożnej. Ja byłem najlepszym "super" bramkarzem, inni byli też dobrzy. W piłce nożnej ze szkołą z Bełskiej wygraliśmy 3:2. Inni brali udział w innych dyscyplinach sportu. Na zakończenie Dnia Sportu wszyscy zawodnicy dostali nagrody. Potem był poczęstunek i dyskoteka. Wszyscy byli dumni i zadowoleni. Ja dostałem piękny plecak. Jestem z siebie zadowolony i dumny. Autor tekstu: Piotr Swend lat 21 
|
|
Zmieniony: Środa, 15 Czerwiec 2011 09:28 |
|
Piątek, 06 Maj 2011 08:28 |
|
W szkole było śniadanie wielkanocne, były różne produkty na przykład ciastka, jajka, kiełbaski, było dużo jedzenia. Potem byłem w domu sam słuchałem muzyki, oglądałem telewizję. W czwartek byłem w domu z całą rodziną, grałem na komputerze. W Wielki Piątek miałem cały czas dla siebie. W Wielką Sobotę pomagałem mamie robić porządki, potem skończyłem porządki i grałem cały czas na komputerze i poświęciłem jaka. W Wielką Niedzielą o godzinie 12:00 świętowałem ze swoją rodziną, jedliśmy zupę żurek z jakiem i boczkiem. W Lany Poniedziałek organizowałem nowy plan jak lałem wodą całą rodzinę udało mi się i było super. Moja rodzina też mnie polała wodą. Jan Adam Kowalewski |
|
Zmieniony: Piątek, 06 Maj 2011 08:47 |
|
Czwartek, 28 Kwiecień 2011 09:30 |
|
W Wielki Piątek było wielkie sprzątanie w moim w domu. Rano z panem Piotrem poszliśmy na spacer do Ogrodu Saskiego. W Ogrodzie Saskim robiliśmy dużo zdjęć z naszej wycieczki. W Wielką Sobotę poszedłem ze święconką do Kościoła z moją siostrą Asią. Po kościele było przygotowanie do Śniadania Wielkanocnego. Ja pomagałem mamie w kuchni. Z panem Piotrem przy krojeniu sałatki jarzynowej. Sam ścierałem buraki na ćwikłę. W Wielką Niedzielę było Śniadanie Wielkanocne o 8.30 rano. Na stole były potrawy świąteczne. Ja jadłem jajka, kiełbaski, rybę po grecku, chlebek oraz pyszne ciasta: mazurek, babkę lukrową, murzynek, sernik na galarecie i sernik na ciepło. Drugi dzień Świąt Wielkanocnych. Przyszli goście do mnie na obiad. Na obiad był barszcz biały z jajkiem z kiełbaską. Na drugie danie był schab ze śliwką, pieczony kurczak, ryż biały i sałata lodowa i mięso pieczone na miodzie. To był lany poniedziałek lałem się wodą z siostrami. Wieczorem oglądałem Harrego Pottera. We wtorek byłem u Kasi w domu. Na dworze grałem z chłopakami w piłkę nożną. Piotr Swend |
|
Zmieniony: Piątek, 06 Maj 2011 08:27 |
|
Środa, 27 Kwiecień 2011 09:28 |
|
Moje Święta Wielkanocne W piątek sprzątałam po południu ja w pokoju półki i umyłam podłogę sama. W sobotę Mama i ja byłam w kościele ze święconką, słuchałam pan ksiądz. W niedzielę było śniadanie, ja zjadłam kiełbaski, jajka, chleb, pojechaliśmy do babci Marysi pogadaliśmy, jedliśmy pieczonego indyka, ryż, sałatkę, wypiłam wodę gazowaną. Potem wróciłam do domu i przyszli goście. Mój tata przyniósł ciasto i herbatę. W poniedziałek ja chlapałam wodą mamę i tatę. Ja oglądałam Calineczkę. Ja przeglądałam internet oglądałam reklamówki Realu, Tesco, Carrefour. Ja oglądałam wieczorem film "Scooby Doo cyber pościg". Fajne spędziłam cały czas Marysia Horbal |
|
Zmieniony: Środa, 27 Kwiecień 2011 09:42 |
|
|